logo

KPS

Byłem na ciekawym warsztacie organizowanym przez Pracownię Testów Psychologicznych. Warsztat poświęcony był nowym narzędziom psychometrycznym do wykorzystania w środowisku pracy. Jedna ciekawostka odnośnie skal kontrolnych w testach, nazywanych często wprost skalami kłamstwa. W niektórych testach jest ona wyodrębniona i służy do oceny wiarygodności całego wyniku. Na czym polega zagwozdka?

Otóż na tym, że o ile przy wynikach podwyższonych i wysokich na skali kłamstwa wskazówka we wszystkich testach jest podobna i sprowadza się do tego, że resztę wyników należy interpretować bardzo ostrożnie lub nawet uznać je za niewiarygodne, o tyle z wynikami przeciętnymi i niskimi  może być już bardzo różnie. Autorzy jednych kwestionariuszy zakładają, że im niższa, tym lepsza. Tak właśnie jest w Kwestionariuszu Poczucia Stresu, gdzie wprost jest napisane, że przy wynikach niskich należy uznać jako brak tendencji do fałszowania opisu siebie samego. Dlatego pozwoliłem sobie napisać w swoim Bio , że podręcznik uznał mnie za udzielającego odpowiedzi prawdziwe :)

Jednak już w przypadku kwestionariusza Człowiek w Pracy jest zupełnie inaczej. Przede wszystkim skala nazwana została skalą kontrolną, a nie skalą kłamstwa. Wysoki wynik na tej skali świadczy o silnej potrzebie społecznej aprobaty dla osoby badanej. Wyniki niskie interpretowane są jako przejaw niewielkiej wrażliwości na aprobatę społeczną. To może znaczyć również, że wpisują się w nią postawy buntownicze i brak chęci do podporządkowywania się. Optymalnym wynikiem są wyniki przeciętne. Autorzy wychodzą z założenia, że postawa właściwa i najbardziej pożądana związana jest ze stosowaniem „złotego środka”.

To ważne rozróżnienie, bo nazw „skala kłamstwa” lub „skala kontrolna” używa się zamiennie. Nazwa (jak  w przypadku „skali kłamstwa”) może wprowadzić w błąd.

Wniosek końcowy: ostrożnie z ocenami wyników na tych skalach i warto mocno wczytać się w założenia autorów danych narzędzi.

[zdjęcie pochodzi ze strony Pracowni Testów Psychologicznych]